Spalenia
 


Samoistne spalenia


Samoistne, niemal całkowite spalenie się ciała - pozostaje jedną z ostatnich nierozwiązanych przez świat nauki zagadek. Jak dotąd żadna z kilku teorii próbujących wyjaśnić to niezwykłe zjawisko nie została ostatecznie potwierdzona.


Wzimny, styczniowy poranek 1835 roku, James Hamilton, profesor matematyki Uniwersytetu w Nashville nagle poczuł w lewej nodze „silny ból, jak użądlenie szersze­nia" jednocześnie poczuł falę gorąca. Spojrzawszy w dół, „ujrzał kilka centymetrów nad skórą jasno­niebieski, spłaszczony u góry płomień". Kilka razy klepnął się po nodze, ale nie udało mu się ugasić płomienia. Złożył więc ręce i przycisnął do ognia, aby zmniejszyć dopływ tlenu. Dopiero wtedy ogień powoli zgasł i profesor Hamilton zdał sobie spra­wę, że właśnie przeżył, również dosłownie, coś co od wielu stuleci przerażało i fascynowało ludzi na całym świecie - niezwykle rzadkie zjawisko samo­istnego powstania ognia.